poniedziałek, 10 grudnia 2018

Post-listopadowy post muzyczny

Dawno nie było wpisu muzycznego :) W ferworze przygotowań świątecznych, rozmaitych kiermaszy szkolnych i przedszkolnych i tego rodzaju akcji trochę brak czasu na planowane pisanie, ale niebawem na blogu pojawią się dwa listopadowe posty podróżniczo-weekendowe. Jak zwykle, by umilić Wam czekanie odrobina muzyki. Pomiędzy zmęczonym już po paru tygodniach głosem Freddiego Mercury’ego (widzieliście już “Bohemian Rhapsody”? jeśli nie, to pędem całą rodziną do kina!) a “Rudolfem Czerwononosym”, którego jak co roku będziemy za kilka dni słuchać codziennie w RMF Classic, jesteśmy jeszcze w tonacji refleksyjno-melancholijno-późnojesiennej. Genialne, naszym zdaniem, wykonania osób, które jakiś czas temu odeszły oraz wersje żyjących artystów będące hołdem dla tych, którzy zapewne tworzą wciąż dalej już po jakiejś innej stronie życia...
Kilka naszych ulubionych coverów:










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hundertwasser vs. Habsburgowie czyli jesienny weekend w Wiedniu

Długi listopadowy weekend był dla nas ostatnią w tym roku okazją na wspólną wyprawę, ze względu na powrót Taty na morze. Chętnie zabralibyśm...