poniedziałek, 10 grudnia 2018

Post-listopadowy post muzyczny

Dawno nie było wpisu muzycznego :) W ferworze przygotowań świątecznych, rozmaitych kiermaszy szkolnych i przedszkolnych i tego rodzaju akcji trochę brak czasu na planowane pisanie, ale niebawem na blogu pojawią się dwa listopadowe posty podróżniczo-weekendowe. Jak zwykle, by umilić Wam czekanie odrobina muzyki. Pomiędzy zmęczonym już po paru tygodniach głosem Freddiego Mercury’ego (widzieliście już “Bohemian Rhapsody”? jeśli nie, to pędem całą rodziną do kina!) a “Rudolfem Czerwononosym”, którego jak co roku będziemy za kilka dni słuchać codziennie w RMF Classic, jesteśmy jeszcze w tonacji refleksyjno-melancholijno-późnojesiennej. Genialne, naszym zdaniem, wykonania osób, które jakiś czas temu odeszły oraz wersje żyjących artystów będące hołdem dla tych, którzy zapewne tworzą wciąż dalej już po jakiejś innej stronie życia...
Kilka naszych ulubionych coverów:










czwartek, 22 listopada 2018

Na pożegnanie lata...

Ja wiem, że to już prawie koniec listopada... ale jeszcze tydzień temu w Krakowie było prawie 20 stopni! I ta jesienno-zimowa szaruga pojawiła się jakby znienacka, wywołując szok niemalże fizyczny. Trudno mi przejść do porządku dziennego nad tą pogodą, z niechęcią wygrzebałam z szafy zimowe buty, szalik i rękawiczki... Cóż nawet najdłuższe lato musi się kiedyś skończyć... Ku pokrzepieniu serc i na rozgrzanie: mała mieszanka letnich wspominek... Rozmaitości, bardziej lub mniej udane lub nie. Zbiór bzdur i obrazków z naszych miejskich wakacji...











































































Dalsza eksploracja wyspy Krk

Nie mieliśmy żadnych oczekiwań odnośnie sierpniowego wyjazdu na Krk, z wyjątkiem tego by przez troszkę ponad tydzień pożyć sobie kempingowym...