Dziś króciutko. Pozostałości antycznego miasta-portu znajdujące się w Parku Narodowym Butrint, to dla takiej fanki ruin i jeszcze większej maniaczki roślin jak ja wielka gratka. W Albani jest dużo naprawdę starych drzew, nad którymi nie mogę przestać się zachwycać. Możliwość schronienia się w ich cieniu podczas zwiedzania rozgrzanych słońcem starożytnych kamieni to duży plus. A dzieci mogą poczuć się jak prawdziwi poszukiwacze przygód poszukując z mapa w ręce ukrytych pośród zieleni zabytków.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dalsza eksploracja wyspy Krk
Nie mieliśmy żadnych oczekiwań odnośnie sierpniowego wyjazdu na Krk, z wyjątkiem tego by przez troszkę ponad tydzień pożyć sobie kempingowym...
-
Wróciliśmy do San Jose, do zwyczajnego hotelu Holiday INN Express San Jose Forum i na początku rzeczywiście grzecznie czekaliśmy na samolot...
-
Zanim “utknęliśmy” w La Fortuna, dotarliśmy na Karaiby… Najpierw jednak musieliśmy przedostać się przez Ocean Atlantycki, co zajęło nam półt...
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz